Cześć, jestem Daniel,
poznajmy się!

Jestem podologiem, czyli ekspertem specjalistycznej pielęgnacji stóp i paznokci. Moja przygoda z tą branżą zaczęła się zupełnie nieoczekiwanie i zmieniła moje życie o 180 stopni. Filmowa historia, prawda? Może dlatego, że w międzyczasie studiowałem też w Łódzkiej Szkole Filmowej. Wróćmy jednak do stóp!

Praca z pacjentami to tylko część mojej zawodowej codzienności. Stworzyłem też markę Podoland i Międzynarodowe Centrum Podologiczno-Szkoleniowe pod tym samym logo. Jestem również współtwórcą opatentowanego systemu korekcji wrastających i wkręcających się paznokci UniBrace oraz twórcą linii kosmetyków Podo.

Zostałem pierwszym w Polsce biegłym sądowym z zakresu podologii. Wykładam na uczelniach i kongresach, organizuję cykl konferencji „Dialogi, Między teorią a praktyką”, piszę artykuły i jestem ekspertem w mediach – branżowych i szerokiego zasięgu. Jak widzisz lubię, gdy dużo się dzieje.

Uwielbiam kontakt z ludźmi, dlatego szkolę specjalistów na całym świecie. Każdego roku kilkadziesiąt razy wsiadam do samolotu, by prowadzić warsztaty i wykłady, brać udział w targach i konferencjach. Produkty Podoland obecne są dziś m.in. w Kanadzie, Holandii, Portugalii, Irlandii, Wielkie Brytanii, Bułgarii, Rumunii, w Czechach, na Łotwie i na Węgrzech. Ale nie zwalniam tempa!

W 2024 roku spełniłam kolejne ze swoich marzeń – napisałem książkę „Paznokcie problematyczne w praktyce #Znanego Podologa”, która została przetłumaczona na angielski, rosyjski, węgierski i serbski. Mówi się, że książki nie ocenia się po okładce, ale tę można, bo znajdziesz na niej mnie. Zapewniam, że w środku będzie tylko gorzej:) Zobaczysz setki zdjęć różnych przypadków podologicznych, dokumentację terapii i efektów końcowych. Oczywiście bez retuszu!

To, gdzie dziś jestem to efekt 10 lat intensywnej pracy. Kiedy zaczynałem, nie miałam wyrobionego nazwiska i sztabu doradców. Miałem za to pomysł na siebie i zapał do pracy. Nie osiągnąłbym jednak tego wszystkiego bez mojego zespołu, który na co dzień pilnuje, żebym twardo stał na ziemi, a jednocześnie daje mi przestrzeń do działania. Firma to zawsze ludzie, a ja mam do nich szczęście. 

Liczba projektów, w które jestem zaangażowany sprawia, że w pracy jestem  praktycznie nieustannie, ale na szczęście lubię to, co robię. W wolnych chwilach zajmuję się moim zwierzyńcem (cztery koty i dwa psy), a relaksuję się spędzając czas z bliskimi. I oczywiście snuję nowe plany.

Teraz znasz mnie już trochę lepiej. Można nawet powiedzieć, że weszliśmy na koleżeńską stopę:)

Do zobaczenia!
Daniel